Life Hacks - kilka tricków do sesji

Cześć!
Jestem ogromnym fanem produktywności, więc w ramach zbliżającej się sesji postanowiłem, że podzielę się kilkoma "life hackami", które mogą wam pomóc szybciej i lepiej przyswajać wiedzę przygotowując się do egzaminów.

O niektórych sposobach na pewno napiszę obszerniejsze posty, ale tutaj postaram się krótko je opisać i w razie potrzeby pomogę znaleźć więcej informacji na ten temat.



life hacks - sesja



1) Plan
Uważam, że bez planu łatwo popaść w chaos i panikę, zadając sobie pytania:
Czego się uczyć? Czy ze wszystkim zdążę? Co robić? itp
W ramach planu myślę, że dobrym pomysłem jest rozpisanie sobie terminów egzaminów w jednym miejscu. Obok można napisać sobie źródła z jakich się będziesz uczył do każdego z egzaminu oraz konkretną datę, kiedy zaczniesz się uczyć. Podobnie zrobiłem i wydaje mi się, że wtedy z większym spokojem można podejść do nauki.


2) Szybkie czytanie
Lubisz dużo czytać? Chciałbyś przeczytać tak wiele książek, ale brakuje czasu? Czujesz, że poziom twojej koncentracji podczas czytania jest słaby i mało zapamiętujesz? Często się rozpraszasz czytając? Jest na to rozwiązanie! Oto szybki poradnik jak czytać szybciej i czemu tak jest lepiej.
Tak na prawdę czytając nie patrzymy wzdłuż linijki, jak nam się wydaje, lecz nasz wzrok skacze po całej kartce, robi skoki do przodu, potem sprawdza co przeczytał i tak cały czas (ponad 90%). Wzrok podąża za ruchem! To warto zapamiętać. Jako test znajdźcie drugą osobę i podążajcie wzrokiem dookoła głowy drugiej osoby, a partner niech patrzy na wasze oczy i sprawdza, czy widzi dokładnie koliste ruchy czy kanciaste. Okazuje się, że daleko tym ruchom do kolistych... Teraz wykonajcie podobny eksperyment, ale robiąc koła palcem w powietrzu, przy tym śledząc go wzrokiem. Wasze ruchy gałek ocznych będą koliste. Tak samo jest podczas czytania. Twój wzrok nie będzie podążał dokładnie wzdłuż słów w linijce, dopóki nie będzie musiał śledzić czegoś co się rusza.

Kilka szybkich rad co z tym zrobić:
1) Czytając wykorzystuj wskaźnik jakim może być długopis, ołówek, kursor lub palec i śledź nim wers który czytasz wskazując go od góry.
2) Zaczynaj śledzić od 3 wyrazu i kończ na 3 od końca. Pozwala to wykorzystać widzenie obwodowe, które zazwyczaj marnuje się na marginesach.
3) Przyspieszaj w miarę możliwości ruchy wskaźnika, a zaczniesz szybciej czytać. Wszystko jednak z rozsądkiem.

To jest bardzo skrótowy opis, ale wystarczy, by przyspieszyć dwukrotnie, albo i więcej.
Takie czytanie polepsza koncentrację, bo skupiasz się na dokładnie jednym miejscu. Pozwala nawet na 10x zwiększenie szybkości czytania. U mnie po samym zastosowaniu zauważyłem 2x zwiększoną prędkość. Zapamiętywanie również jest lepsze, bo twój poziom koncentracji wzrósł.


3) Wyłącz rozpraszacze
Ciężko jest utrzymać koncentrację, gdy obok leży telefon, w tle pojawiają się powiadomienia na facebooku, fajna książka kusi. Każdy ma inne swoje rozpraszacze, ale na kilka bardzo powszechnych jest rozwiązanie:
 - StayFocusd (Facebook, YouTube itp) - w przeglądarce Chrome ściągając taką aplikację można ustalić dzienny limit korzystania z dowolnych witryn w ustalonych godzinach. Ja na przykład mam od 9 do 23 limit 10min na Facebooka i YouTube. Od razu lepiej mi się pracuje.
 - Messenger zamiast Facebooka. Nie chcesz ograniczać rozmów, ale masz dość przeglądania tablicy? Zainstaluj Messengera. Prosta aplikacja, która służy tak samo jak komunikator facebooka, lecz w osobnym programie.
 - wycisz telefon
 - schowaj rzeczy do szafek, jeżeli mogą rozpraszać


4) Muzyka w tle
Osobiście preferuję ciszę do nauki, gdyż za bardzo skupiam się na muzyce, ale są też ludzie, którzy wolą słuchać czegoś w tle. Dla was proponuję takich kilka stron z tzw background music:
http://www.noisli.com/
http://asoftmurmur.com/
http://www.calm.com/
http://peacefulpanda.com/

Jeżeli zamiast spokojnego tła wolicie w ramach nauki poczuć się jak bohater, który stoi przed trudnym zadaniem opanowania tajemniczej wiedzy, by w pełnym skupieniu wzrastać umysłowo i w końcu wykazując się swoją siłą i wiedzą uratować świat - polecam Epic Music, np. Two Steps from Hell
1-Hour Epic Music Mix | Two Steps From Hell Vol. 2

Podobno muzyka barokowa równie dobrze pobudza mózg do działania, warto spróbować i tego.


5) Sen
Sekret, by obudzić się wypoczętym tkwi w tym, aby trafić na fazę między snem płytkim, a snem głębokim. Ta faza snu zwana jest REM od Rapid-Eye Movement (szybkie ruchy gałek ocznych), kiedy to aktywność mózgu jest niemalże taka jak za dnia. Wtedy to właśnie pojawiają się sny. Gdy obudzimy się w tej fazie będziemy pamiętać co się śniło oraz nasz mózg będzie od razu gotowy do życia. Jak trafić w ten moment? Pojawia się on średnio co 1,5h, czyli nastawiając budzik warto ustawiać go na czas wielokrotności 1,5h. Np 4x1,5h=6h, 5x1,5=7,5h. Warto też dodać poprawkę na czas zaśnięcia doliczając mniej więcej 10min. Co ciekawe jednak każdy człowiek jest inny i nie u każdego będzie to 1,5h=90min. U niektórych może ta faza trwać 80min, u niektórych 100min, ale przeważnie waha się w okolicach 1,5h. Jedynym sposobem jak to sprawdzić jest eksperymentalne podejście nastawiając budzik o różnych porach i sprawdzając, kiedy czuliście się najlepiej wstając z rana. Podam na gotowe, jaka długość snu powinna wystarczyć. Do tego pamiętajcie dodać 10min:
Dla 80min, będą to czasy 5:20, 6:40, 8:00
Dla 90min: 4:30, 6:00, 7:30
Dla 100min: 6:40, 7:20.
Osobiście staram się nastawiać budzik na czas snu ok. 5:20-5:30 lub 6:30-6:40 i zazwyczaj budzę się wtedy wypoczęty.
Zawsze jednak organizm potrzebuje w czasie snu przejść przez te fazy kilka razy, żeby zregenerować się na kolejny dzień, dlatego po 1,5h snu może i obudzilibyśmy się w dobrym stanie, ale po jakimś czasie odczuwalibyśmy brak snu. Wydaje mi się, że 4 lub 5 takich przebiegów wystarczy większości. Tak po sobie wnioskuję.


6) Nawadniaj organizm
Do prawidłowego działania mózgu potrzebna jest woda, bo jak wiadomo składamy się w 60-70% z wody, a sam mózg to 75-80%. Dlatego też na dzień dobry szklanka wody z cytryną, a potem w ciągu dnia powinno się pić ok 2-2,5l wody/płynów. Picie wody m.in.: wspomaga pracę nerek, a tym samym pomaga z oczyszczania się z toksyn, wypełnia żołądek dając uczucie sytości, tym samym pomagając w odchudzaniu. Zaczerpnięte z jednej strony: "Jeśli nie wypijesz min. 1,5 litra wody w ciągu dnia, możesz się poczuć znużony i osłabiony. W niektórych przypadkach mogą wystąpić zawroty głowy i drżenie rąk. Oznacza to, że poziom elektrolitów w twoim organizmie drastycznie się obniżył. W takiej sytuacji najlepiej sięgnąć po wodę wysoko zmineralizowaną."


7) Zdrowo się odżywiaj
Jestem zdania, że jesteś tym co jesz. Po zdrowym i pożywnym jedzeniu czuję się o wiele lepiej niż po śmieciowym. Był okres (miesiąc, nie więcej), kiedy jadałem hot dogi z Żabki i inne rzeczy "na szybko", po czym nabrałem tak ogromnego wstrętu do tego typu jedzenia, że już tego nie tykam.
Wiele osób nie je zdrowo, bo nie ma pomysłu na takie jedzenie, więc warto przeczytać jedną książkę na ten temat, a dużo się w głowie rozjaśni. Ja akurat trafiłem ostatnio na dr. Mark Hyman - Ultramind Solution, gdzie opisuje jaki wpływ na nasze funkcjonowanie ma dieta oraz nawyki zdrowotne. Polecam, chociaż sam jeszcze chcę zebrać informacji z innych źródeł.

8) Yerba Mate
W skrócie można powiedzieć, że jest to napar na bazie ziół, który ma działanie pobudzające jak i zdrowotne. Nie piłem jeszcze prawdziwej Yerba Mate w tradycyjnej formie, więc ciężko mi się na ten temat wypowiadać, ale smakowałem herbat z zawartością 85% Yerba Mate oraz napojów Club Mate. Stwierdzam, że to jest znakomite. Nie ma skoku energetycznego jak po kawie, przebieg jest łagodniejszy i o wiele przyjemniejszy. Warto poczytać o tym więcej lub po prostu kupić i spróbować.

9) Drzemki 20-25min
Moment, gdy poznałem magię drzemek był dla mnie błogosławieństwem. Jeżeli w ciągu dnia mój sen trwa 5-6:30h, wtedy około raz do dwóch razy w ciągu dnia robię taką drzemkę i mam mnóstwo energii przez cały dzień. Nie wytrąca to z równowagi, a jedynie odświeża umysł. Pomaga też w zapamiętywaniu informacji podczas takiej przerwy oraz redukuje poziom kortyzolu, dzięki czemu mniej się stresujemy. Ważne jest jednak, aby taka drzemka nie trwała dłużej niż 30min, bo zahaczyć można o stan głębokiego snu. Efektem czego obudzimy się jeszcze bardziej zmęczeni. Ważne też jest, by zadbać o zaciemnienie pomieszczenia oraz zrelaksowanie się pozwalając sobie na taką drzemkę.


10) Czas na naukę i czas na przerwę
Błędem jest zakuwanie przez 5h non stop, gdyż mózg najbardziej jest aktywny w okresie 20-50min nauki. Musi chwilę potrwać zanim się "rozgrzeje", ale powyżej godziny zaczyna się nudzić i męczyć. Dlatego może warto dać mu chwilę odpoczynku? Taka regeneracja szybko przywróci nową energię i pozwoli na dalsze przyswajanie wiedzy. Dlatego też proponuję po 1h-1,5h nauki robić przerwę na 10-15min robiąc coś całkowicie innego. To musi być czynność, która pobudzi inne zmysły, mięśnie, orzeźwi organizm. Nie masz pomysłu?

Moje propozycje: spacer, bieganie, muzyka, krótki trening fizyczny (cardio, kilka pompek/podciągnięć, lub rozciąganie), drzemka 20-25min, medytacja/relaksacja, przygotowanie posiłku na później, napisanie kilku linijek do posta (jak ja teraz), prysznic, zimny prysznic :) ... pomysłów jest wiele w zależności od trybu życia i czynności jakie się lubi. Ważne jednak, by nie popaść w przesadę i by ta przerwa nie trwała 1-2h.

Co według mnie jest ważne, ucząc się trzeba myśleć o nauce, a odpoczywając o odpoczynku. Biegając i zamartwiając się nauką/pracą nie odpoczniemy mentalnie. Warto, by ten czas był totalnie oderwany od wcześniejszego stanu.


11) Rób najpierw to co ważne, potem to co pilne
Jest to jeden z ważniejszych nawyków odnośnie efektywności. Polega na tym, by zaczynać rzeczy ważne zanim staną się pilne, bo wtedy najczęściej wywołują frustracje lub więcej kosztują. Żyjąc w ćwiartce I (obrazek niżej), żyje się w ciągłym pośpiechu i nie ma się czasu na odpoczynek. Jeżeli już to resztę czasu spędza się robiąc coś nieważnego i niepilnego. Trudny tryb życia na dłuższą metę, a jest efektem odkładania rzeczy na później. Życie w ćwiartce III jest efektem złego postrzegania spraw i robienie pilnych rzeczy, chociaż nie są ważne. Często pilność tych spraw oparta jest na priorytetach i oczekiwaniach innych, np. odebranie telefonu, w trakcie gdy robimy coś dużo ważniejszego, chociaż potencjalnie mała szansa jest, by ten telefon był tak ważny. Najlepszym miejscem skutecznego zarządzania sobą jest ćwiartka II, gdzie robimy rzeczy ważne zanim staną się pilne. Możemy się do wszystkiego przygotować, sprawdzić, zadbać odpowiednio o każdy aspekt życia bez pośpiechu, np. ćwiczyć fizycznie zanim nastąpią problemy, zadbać o dietę, nikim pojawią się choroby, planować coś zanim się to wykona, uczyć się by potem tę wiedzę wykorzystać. To jest mocno skrótowy opis pewnego fragmentu książki, jednak wydaje mi się, że może trochę uzmysłowić gdzie tkwi błąd w byciu skutecznym i efektywnym.

Sam jeszcze dużo pracuję nad tym, by wdrożyć w pełni do swojego życia odpowiednie nawyki, więc dużo mi brakuje do bycia kimś w rodzaju autorytetu, ale te metody sprawdziłem, podobają mi się i chciałem się nimi z Wami podzielić.

Powodzenia
Pozdrawiam :)

Źródła:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/prawdy-i-mity-na-temat-picia-wody-ile-litrow-wody-powinno-sie-pic-dzie_41337.html
http://michalpasterski.pl/2008/09/wstawanie-a-fazy-snu/
http://michalpasterski.pl/2008/06/potega-drzemki/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Yerba_mate
Tony Buzan - Rusz głową
Stephen R. Covey - 7 nawyków skutecznego działania
YouTube (Polimaty) - Drzem session | Polimaty #47

Life Hacks - kilka tricków do sesji Life Hacks - kilka tricków do sesji Reviewed by Poznawacz on 14:10 Rating: 5

1 komentarz:

  1. Oficjalna informacja: ten post jako pierwszy przekroczył liczbę 100 wyświetleń.
    Mam nadzieję, że informacje jakie tu znaleźliście spodobały wam się i przydały.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.