Relaksacja

Witajcie !

Dzisiaj opowiem i zachęcę do spróbowania technik relaksacyjnych :)


relaksacja


Na początek zapytacie po co?


1) Najważniejszą zaletą jest obniżenie kortyzolu (hormonu stresu). Podobno regularnie ćwicząc relaksację można znacząco obniżyć poziom stresu w życiu. Bierze się to stąd, że emocje powstają na skutek fizjologiczny, z naszej postawy i myśli, które powodują wytwarzanie się odpowiednich hormonów, a nie z sytuacji. To my sami tworzymy stres. Jednak jako, że zależy to w dużej mierze od naszego ciała, w maksymalnie zrelaksowanym ciele stres nie będzie miał prawa bytu. Postaram się sprawdzić, jakie efekty w związku z tym na dłuższą metę ma relaksacja ;p

2) Lepsza koncentracja - technika, którą podam wymaga dużego skupienia się na kolejnych obrazach, więc w miarę treningu nasza koncentracja również się zwiększy. Dodatkowo łatwiej będzie nam zapanować nad chaosem myśli w głowie. A skoro lepsza koncentracja, to i efektywniejsza nauka.
Z kolei umiejętność zapanowania nad myślami = spokój wewnętrzny.

3) Odpoczynek - relaksacja polega m.in. na rozluźnieniu wszystkich mięśni, więc po takich 20min relaksacji nasz organizm będzie miał więcej energii i będzie bardziej wypoczęty.

Konkretną technikę jaką użyłem zapożyczyłem od Michała Pasterskiego z jego blogu i pozwolę sobie na przytoczenie treści tego co pisał:


Technika
  1.  Usiądź wygodnie lub połóż się (najlepiej na plecach) tak, aby żaden z mięśni w Twoim ciele nie musiał być napięty. Wybierz najbardziej dogodną dla Ciebie pozycję. Zadbaj o to, aby nikt Ci nie przeszkodził. Ważne jest aby to było miejsce ciche a także takie, w którym dobrze się czujesz. 
  2. Zamknij oczy i weź kilka głębokich oddechów. Wyobraź sobie, że od stóp, idąc coraz wyżej, Twoje ciało ogarnia obłok (nadaj mu ulubiony kolor) sprawiający, że każdy Twój mięsień się rozluźnia. Poczuj, jak napięcie opuszcza każdą cześć Twojego ciała. Skup się po kolei na stopach, łydkach, udach, brzuchu, ramionach, dłoniach, itp. Już samo zwrócenie Twojej uwagi na konkretny mięsień powoduje jego rozluźnienie. 
  3. Gdy skończysz rozluźnianie ciała, zacznij odliczać od 20 wstecz. Wizualizuj każdą liczbę na różne sposoby. Niech każda liczba wygląda inaczej, niech będzie zrobiona z czegoś innego. Angażuj każdy zmysł. Niech Twoje obrazy będą wyraziste i pełne kolorów. Na każdą liczbę poświęć od ok. 5 do 10 sekund.
  4. Podczas odliczania stosuj afirmacje. Co parę liczb mów wewnętrznym głosem, że stajesz się coraz bardziej rozluźniony, bardziej zrelaksowany. Powtarzaj sobie, że wchodzisz coraz głębiej w stan relaksu. Niech Twój głos będzie spokojny i zawsze w pełni ufaj temu, co mówisz. 
  5. Gdy skończysz odliczać będziesz w stanie głębokiego odprężenia. Wybierz sobie jakiś przedmiot i wizualizuj go przez kilka minut. Zwróć uwagę na każdą jego cechę, cały czas bądź skupiony tylko na tym przedmiocie. Może to być na przykład pomarańcza. Poczuj jej zapach, wagę, dotyk skórki. Obierz ją, poczuj smak. Gdy już nabierzesz wprawy możesz wybierać bardziej skomplikowane przedmioty. 
  6. Gdy zdecydujesz się na zakończenie ćwiczenia, zacznij odliczać od 1 do 20. To odliczanie może być znacznie szybsze od poprzedniego. Tutaj również stosuj afirmację- mów sobie, że powoli się wybudzasz a gdy dojdziesz do 20 będziesz całkowicie wypoczęty.


Ważne jest, aby nie przejmować się tym, że trudno będzie się skupić na jednym przedmiocie.
Gdy myśli będą uciekały w innym kierunku niż nasz obiekt skupienia, wystarczy zdać sobie z tego sprawę i wrócić do naszego obiektu. Według Michała Pasterskiego tę technikę najlepiej stosować ok. 15-20 min, nie za długo, aby nie zasnąć ;) a także regularnie, żeby nabyć wprawy (np co 2 dni).

Teraz opowiem wam o moich wrażeniach.


Moje wrażenia
Cieszę się, że w końcu znalazłem metodę, która się sprawdza. Podczas schodzenia z 20 do 0 czułem, że moje mięśnie były tak luźne, że nawet nie mógłbym nimi poruszyć. Totalnie się rozluźniłem. Potem, gdy myślałem o stole i bawiłem się nim w wyobraźni obracając go, zdejmując obrus, podrzucając nim, łamiąc nóżki, przesuwając itp. zauważyłem kilka ciekawych rzeczy. Jedną z nich jest to, że w wyobraźni nie istnieją prawa fizyki. Dlatego mogłem podnieść obrus i zachowywał on swoją formę tak jakby leżał na stole. Daje to ciekawe pole do zabawy z wyobraźnią i myślenia poza schematami. Druga sprawa, to z racji faktu, że jestem chory i mam kaszel przy odliczaniu kilka razy kaszlnąłem i przeszkadzało mi to w skupieniu się. Jednak, gdy myślałem o stole, nie pamiętam żeby zdarzyło mi się zakaszleć... ciekawe :) Trwałem w stanie jakbym się zatrzymał w momencie zasypiania lub budzenia się. Wyszedłem z relaksacji bardziej wyluzowany, odprężony i wypoczęty, jak po dobrej drzemce. Nawet senność odeszła. Medytowałem ok 25min.
2. Dzień: czuje sie znakomicie, tańczyć i skakać mi się chce. Bezwzględną radość i spokój mnie opanowały po zastosowaniu tej techniki :)

Tak więc nic tylko ruszyć wyobraźnią i powrócić do dziecięcych lat, gdy nasze myślenie nie było tak bardzo ograniczone przez dziwne przekonania. Może akurat wymyśli się coś nowego, albo wpadnie się na szalony pomysł, który nada barw życiu :D



Postaram się regularnie ćwiczyć relaksację i za jakiś czas może napiszę o efektach ;)
Ale tak jak te ćwiczenia tak samo polecam poczytać o technikach Programowania Neurolingwistycznego (NLP) - są niesamowite ;)

Dla tych, dla których takie rzeczy są nowością i podchodzą do tego sceptycznie polecam tym bardziej spróbować. Wszystko co obce na początku wydaje się dziwne, ale potem może stać się czymś całkowicie normalnym.

Tym akcentem kończę na dzisiaj.
Trzymajcie się

Pozdrawiam ;)

PS: 3 cytaty, które mi się spodobały odnośnie wyobraźni:






Bibliografia:
http://michalpasterski.pl/2008/10/cwicz-relaksacje/
lobster-popsilce (deviantart) - Imagination explosion (grafika)
http://lobster-popsicle.deviantart.com/art/Imagination-Explosion-200013833


Relaksacja Relaksacja Reviewed by Poznawacz on 18:43 Rating: 5

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.